piątek, 14 czerwca 2013

Kota Kinabalu opuściliśmy bez żalu

Przykład azjatyckiego porządku na dworcu autobusowym. W tle boom budowlany w Malezji.

Jadłodajnia z widoczkiem

Wioska na wodzie w centrum KK. Odgrodzona szczelnym płotem.

Jadłodajnia (troszkę) filozoficzna

Pokaz fontannnnnnnnnn

Są bilety - jest dobrze. Czwarta godzina czekania na start podróży.

You have something vegetarian? Yes, we have chicken.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz