wtorek, 6 sierpnia 2013

Yogyakarta niewiele warta

Indonezyjczyk przed imprezą

Taniec głodowy

Pałac sułtana

Wąż z naszej kieszeni



Stacja benzynowa

Wodny Zamek

Bartosz wyrabia się w fotografowaniu. Już nawet nie musi patrzeć na kadr.

Relaks w uroczym zameczku

Zabytki szczelnie zabudowane budynkami mieszkalnymi


Festiwal gambelanu









Indonezyjczyk po imprezie

Yogya - miasto sztuki

Lokalna szama i jej szaman

a to szamanka

Festiwal nocą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz