Hej, to znów my, po długiej przerwie powróciliśmy do cywilizacji i w miarę normalnego życia. Wczoraj z samego rana, wsiedliśmy w samolot, na "najniebezpieczniejszym lotnisku świata" ;-), a ten spokojnie i bez ekscesów przywiózł nas do Katmandu. Wszystkie nasze założenia trekkingowe udały się w 100 %, udało się nawet więcej! Jesteśmy bardzo szczęśliwi, ale też bardzo, bardzo zmęczeni, poziom witamin w naszym organizmie wynosi - 100000, w związku z czym nie wyglądamy chyba najlepiej... Od wczoraj staramy się jednak nadrobić wszystkie braki i zajmujemy się głównie jedzeniem i spaniem :-) Za 10 minut znów ruszamy na lotnisko i lecimy do Indii, do New Delhi, gdzie z lotniska ma nas odebrać Łukaszek. Nie będziemy tam więc tacy zupełnie sami :-)
Nadrobimy zapewne braki blogowe, wszystko skrupulatnie zapisywałam w papierowym dzienniczku, dajcie mi tylko trochę czasu. Na pewno będziemy też na bieżąco opisywać nowe przygody, nie zaniedbamy bloga. Mamy dużo do opowiedzenia i dużo do pokazania, odwiedzajcie nas więc tu od czasu do czasu.
Namasteeee.
Bardzo lekka i wciągająca narracja + super extra foty, naprawdę ciekawe - Stefan R.
OdpowiedzUsuńOdessa, 07 maj 2013 r.
dzięki! będziemy starali się trzymać poziom, tylko na razie motywacja do robienia czegokolwiek spadła z przegrzania... :-) pozdrawiamy
UsuńNamaste Kochani
OdpowiedzUsuńa kto mówi? :-)
UsuńA ja, Twoja ciocia ukochana
Usuńaaa, to Namaste Ciociu Ukochana! :-)
UsuńHej Dana, Bartosz
OdpowiedzUsuń18/05 to juz Was pewnie w Indiach nie będzie... my (Ania, Martyna, Mirek) planujemy powłóczyć się po Delhi w sobotę/niedzielę, może nas też poniesie do Agry.
3majcie się,
Mirek,
Dzięki Miras za cynk. Jest (nieduża) szansa, że będziemy wtedy w Delhi, więc bądźmy w kontakcie.
UsuńPrzygotujcie się na piekło. Temperatura, nawet nocą nie spada poniżej 40 stopnii...
pozdrawiam z Agry
Dzięki za pocieszenie, Bartek! Już nie mogę się doczekać tego ciepełka :)
UsuńA tymczasem Wy się nie spieszcie i spokojnie nadrabiajcie braki witaminowe, to może szanse na meeting wzrosną :)
Ania M.
Hehe super podróż. Regularnie śledzę bloga i powiem, że wam strasznie zazdroszczę :). Pozdrowienia !
OdpowiedzUsuńŻakob
Dzięki!! nie trzeba zazdrościć, tylko się zbierać do wyjazdu :-) pozdrawiamy Żakob :-)
UsuńDobrze że powróciliście ..on-line oczywiście ..:) już się zaczęłam zastanawiać co u Was ;) .. Odpoczywajcie i czekamy na relacje!
OdpowiedzUsuńMagda, u nas wszystko super, tylko ciężko idzie mi pisanie, chociaż kilka nowych postów mam gotowych... może jutro się zmobilizuję! buziaki od nas!
Usuń