Niestety nie udało nam się dziś wylecieć... wszystkie loty do Lukli zostały odwołane, ze względu na istniejące tam słabe warunki pogodowe... Mamy wielką nadzieję, że uda się jutro, ponieważ nie możemy się już doczekać trekkingu, a poza tym Katmandu zaczęło nas już trochę męczyć... szybko, co? ;-)
Dzisiejszy dzień spędziliśmy prawie w całości na lotnisku, wraz z kilkudziesięcioma innymi osobami w takiej samej sytuacji jak my, czekając na cud, czyli poprawę pogody. Niestety cud nie nastąpił i siedzimy sobie teraz w naszym guesthousie i zaraz pójdziemy na taras, pokorzystać z widoków, póki jeszcze jest widno :-)
Trzymajcie kciuki za jutro!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz